Pocieszam się cały czas, że zostały już tylko trzy poniedziałki :)
Od jakiegoś czasu zaczęłam się zastanawiać nad swoją przyszłością. Co ja właściwie chcę robić za kilka lat.
Ba! Żeby to miało być za kilka lat, a ja muszę podejmować decyzje w ciągu kolejnego roku szkolnego. Bo przecież od tego zależy wybór liceum i samego profilu.
Od jakiegoś czasu interesowała mnie medycyna. W sumie nie byłoby żadnego problemu, bo lubię pomagać ludziom i ilość nauki mnie nie przeraża, gdyby nie fakt, że mdleję na widok i zapach ludzkiej krwi (co dziwne, swojej nie). No więc poszperałam trochę i jestem na etapie myślenia nad weterynarią.
Nie wiem dlaczego pociągają mnie tamte kierunki, ale nie mogę sobie siebie wyobrazić za biurkiem ważnej firmy, jako nauczycielkę, ekspedientkę w sklepie z ubraniami czy prezenterkę wiadomości. To nie dla mnie.
Ponieważ moje plany często legną w gruzach z powodu lenistwa postanowiłam zrobić pierwszy krok w stronę weterynarii. W tym celu dzisiaj po szkole udałam się do gabinetu niedaleko mnie, gdzie chodzę ze swoimi zwierzakami i porozmawiałam ze studentką, która odbywa tam staże. Dowiedziałam się od niej kilka rzeczy, które normalnie wywołują u mnie obrzydzenie wtedy nie było tak źle. Później rozmawiałam z lekarzem i zgodził się na to, żebym przychodziła tam i oglądała co się dzieje, zobaczyła, czy to jest coś co ja chcę robić w przyszłości. W sumie nie spodziewałam się takiej reakcji i odpowiedzi, ale cieszę się i jutro po szkole prawdopodobnie tam pójdę.
I na koniec dzisiejszego posta, mój dzisiejszy zakup:
![]() |
| Proszę nie zwracać uwagi na krzywe nogi xd |
